Maluchy.pl logo

To jest uproszczna wersja wybranego przez Ciebie wątku
Białe plamy na skórze
Kliknij tutaj aby przejśc dalej i przeczytać pełną wersję


Aktualności

12 tysięcy dodatkowych miejsc w żłobkach!

12 tysięcy dodatkowych miejsc w żłobkach!

Rząd postanowił kontynuować program Maluch, zapoczątkowany w 2011, zaproponował jednak jego zmodyfikowanć i rozszerzoną wersję, nadajšc mu nazwę MALUCH plus. Program MRPiPS "Maluch plus" na 2017 r...

Czytaj więcej >

Siunia
Wprawdzie nie często to się zdarza, ale jednak ...
Niektórzy ludzie maja na skórze białe plamy. Takie jakby odbarwienia skóry... Nie wiem jak to opisać.
Sama nawet swego czasu miałam takie dwie osoby w swoim otoczeniu.
Jednak specjalnie nigdy się tym nie interesowałam.
Mam pytanie, bo może ktoś wie ?
Skąd to się bierze?
Co jest przyczyną powstawania?
Czy takie odbarwienia posiada się od urodzenia, czy mogą się pojawić np. w okresie niemowlęcym?
Proszę , wypowiedzcie się, jeżeli ktos ma kogoś takie w rodzinie lub znajomych, a może poprostu ktoś coś na ten temat wie.
- Siunia
anita
Siunia, ta choroba to bielactwo. Może być wrodzone - postać uogólniona lub częściowa, lub nabyte. To ostatnie dotyczy ok 1% ludzi na całym swiecie.
chyba cos tu wkleje..

Białe plamy


Bielactwo nabyte występuje stosunkowo często, gdyż dotyka ono aż 1% ludzi na świecie. Przeważnie jest wywołane przewlekle postępującym rozpadem komórek barwnikowych skóry, z pozostawieniem białych odbarwionych plam.

Przyczyna rozwoju choroby nadal nie jest w pełni poznana. Niemałą rolę odgrywają czynniki genetyczne, gdyż w 30% przypadków bielactwo występuje rodzinnie. Uważa się, że pewną rolę w jego rozwoju odgrywają zjawiska autoimmunologiczne, które miałyby polegać na wytwarzaniu przeciwciał niszczących melanocyty. Istnieje także związek choroby z układem nerwowym, układ odbarwień bowiem ma nierzadko postać segmentarną, zgodną z kształtem obszaru skóry zaopatrywanego przez dany nerw. Stwierdzono również u niektórych chorych zmiany w nerwach obwodowych. Wreszcie u części pacjentów zmiany pojawiają się po wstrząsach psychicznych i nerwowych. U innych z kolei pierwsze ujawnienie się schorzenia następuje po mocnym działaniu promieni nadfioletowych albo po mechanicznym uszkodzeniu skóry.

Bielactwo nabyte może dotyczyć całego układu barwnikowego, tak więc odbarwienia pojawiają się: na włosach, błonach śluzowych, w uchu wewnętrznym, oku, ośrodkowym układzie nerwowym, czyli wszędzie tam, gdzie barwnik - melanina - występuje w warunkach normalnych. Plamy bielacze najczęściej umiejscawiają się na grzbietach rąk, twarzy, szyi, narządach płciowych. Zmiany wyglądu chorych, zależne od rozległości odbarwień i pierwotnej karnacji skóry, mają zwykle bardzo duży, ujemny wpływ na psychikę tych osób.

Odbarwione plamy są różnej wielkości i kształtu. Początkowo okrągłe, wielkości ziarna soczewicy, potem stopniowo powiększają się. W obrębie plam nie ma stanu zapalnego, zaczerwienienia, złuszczania naskórka. Charakterystyczne jest występowanie przebarwień na obwodzie ognisk, tak jakby barwnik został tam przesunięty z części środkowej. Samo ognisko jest mlecznobiałe. Czasami w otoczeniu mieszków włosowych, w obrębie plamy bielaczej utrzymują się resztki barwnika, widoczne w postaci drobnych punkcików. Zwykle uważa się, że te punkciki mogą być w późniejszym czasie źródłem repigmentacji zmian. Włosy w obrębie ognisk także są pozbawione barwnika. Zdarza się, że ogniska odbarwień i przebarwień na ich obwodzie zajmują tak rozległe obszary, że czasami trudno ocenić, czy ogniska odbarwione nie są w istocie skórą zdrową, a choroba polega na istnieniu przebarwień. Odbarwienia mogą dotyczyć także błon śluzowych, oka (zwykle jako niewidoczne na zewnątrz zajęcie tęczówki lub siatkówki).

Bielactwu towarzyszą również inne schorzenia o prawdopodobnym podłożu autoimmunologicznym, jak np.: cukrzyca, anemia złośliwa, niektóre choroby tarczycy. Przebiega ono bez żadnych dolegliwości typu świąd, pieczenie. Choroba dotyczy zarówno dzieci, jak i osób dorosłych. W około połowie przypadków pierwsze jej objawy zauważane są przed 20. rokiem życia. Przebieg choroby jest przewlekły. Odbarwienia mogą pojawiać się nagle albo stopniowo. Szerzą się przez odśrodkowe powiększanie się ognisk albo przez tworzenie się nowych zmian. W skrajnych przypadkach może dojść do odbarwienia skóry całego ciała. Czasami plamy utrzymują się niezmienione przez kilka lat, w części przypadków dochodzi do samoistnego ponownego zabarwienia plam bielaczych. Zwykle wiosną i latem zmiany są bardziej widoczne. Jest to spowodowane nasileniem się przebarwień na obwodzie pod wpływem promieniowania słonecznego.


więcej na ten temat http://resmedica.pl/zdart80012.html
Siunia
Anito,
dziękuje bardzo za odpowiedź.
Ja właśnie u synka zauważyłam, ze cos takiego mu sie robi. Jest to jeszcze małowidoczne, ale ... wolałam się zapytać.
U nas w rodzinie nikt nie miał. Ze strony męża tez nie.
Ale skoro piszesz, że to po wstrząsach psychicznych czy nerwowych to ... u nas najbardziej prawdopodobne.
O to do czego doprowadziła siostrzana zazdrość icon_sad.gif
I bynajmniej nie jest to żart.
Miki przechodzi prawdziwą szkołę życia i przetrwania.
Myślę, że gdyby opisała jego dotychczasowe doświadczenia, to mimo iż ma zaledwie pół roku a już by dla Niego miejsce w Legii Cudzoziemskiej szykowali.
I odniosiłby tam nie małe sukcesy icon_twisted.gif
- Siunia
ps. a ja już sobie z tym poprostu nie radze i sił mi brak icon_cry.gif
Ale to do innego watku się nadaje
anita
Siunia, nie martw się narazie, choć to mozliwe, to wcale nie musi być od razu bielactwo. To mogą być również objawy innych chorób skórnych, calkowicie do wyleczenia np. łupież pstry. Przejdź sie z małym do dermatologa, wtedy dowiesz sie coś wiecej.

pozdrawiam i dużo sił życzę, na pewno sobie poradzisz. A tak swoją drogą to jestem ciekawa jaka jest różnica wieku między Twoimi dziećmi, że siostra taka zazdrosna?
Siunia
Anito,
różnica wieku to 2 lata, 1 miesiąc i 1 dzień icon_wink.gif
Tragedia i horror !
Dla dzieci i dla nas icon_confused.gif
- Siunia
domi
Ja także mam w trzech miejscach takie plamy. To wszystko prawda co napisała anita. Ja to odziedziczyłam po stronie ojca (moja ciotka cała jest "wywalona" takimi plamami). Jednak nie przejmuję się tym zbytnio bo nie jest to u mnie tak widoczne. Wiem natomiast od dermatologa, że nie powinnam tego w żadnym wypadku opalać co jest dosyć trudne gdyż dwie z plam znajdują się na zewnętrznej stronie stopy.
Jeśli (nie życze tego) - okaże się , że to bielactwo to pewnie będziesz musiała się nieźle nakombinować aby dziecku potem wytłumaczyć. Ja miałam pewnego czasu duże kompleksy bo się dzieci ze mnie śmały. Mama sporo argumentów musiała przytaczać abym się odkompleksiła.
Dzisiaj już bielactwo nie ma dla mnie żadnego znaczenia.
Powodzenia

Wiola z córcią Dominisią
gilly
Daj zdjęcie jak to mniej więcej u Ciebie wyglada. Łatwiej będzie Ci wtedy doradzić czym jest to spowodowane. Jest kilka możliwości;
bielactwo
ewentualnie łupiez pstry i raczej na to bym stawiała poniewaz jest to o wieel częstsze:
http://zadbajowatrobe.pl/czytelnia/biale-p...ciele-opalaniu/

Na tej stronie jest to opisane.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.